Chyba nie powinnam się przyznawać do tego, że tak naprawdę nie przepadam za bajkami, ale... jest jeden wyjątek... Pingwiny z Madagaskaru... uwielbiam:) Oglądam razem z moimi dzieciakami a króla Juliana wręcz ubóstwiam:)
Tym bardziej było mi przyjemnie zrobić ten tort dla Pana, a w zasadzie wujka Marka, bo on zna mnie od urodzenia a z jego dziećmi spędzałam nie jedne wakacje w życiu :)
Jak miło było zobaczyć przy okazji robienia tortu Olę i Grześka, których nie widziałam...hmmm 15 lat, a może i dłużej...
Read More
Tym bardziej było mi przyjemnie zrobić ten tort dla Pana, a w zasadzie wujka Marka, bo on zna mnie od urodzenia a z jego dziećmi spędzałam nie jedne wakacje w życiu :)
Jak miło było zobaczyć przy okazji robienia tortu Olę i Grześka, których nie widziałam...hmmm 15 lat, a może i dłużej...
